Jak się czujesz emocjonalnie? Co się dzieje u Ciebie? Jak sobie radzisz?

26 października, 2020 9:00 am Published by Leave your thoughts

Ostatni czas nie sprzyja poczuciu bezpieczeństwa. Narastający wskaźnik zachorowań COVID-19, silne reakcje emocjonalne związane z sytuacją społeczno-polityczną, zmiany w obostrzeniach związanych z pandemią, poczucie niepewności związane z utratą pracy lub biznesu – wszystko to wywołuje wzrost poziomu lęku i trudności w adaptowaniu się do zmieniających się warunków. Jeśli dodamy do tego kwestie wartości i ochrony fundamentalnych praw, to naturalne wydaje się, że możemy mieć poczucie nie radzenia sobie z naszą aktualną sytuacją, czy w ogóle życiem.

Trudno w takich warunkach, w zawężeniu pola uwagi kreować swoją własną rzeczywistość, mieć poczucie podmiotowości w decydowaniu o swojej przyszłości, myśleć kreatywnie i podejmować trafne decyzje. Mimo, że życie stawia przed nami coraz to nowe wyzwania, istotne jest w tym wszystkim, aby znaleźć równowagę w zadbaniu o siebie i nie ulegać wyobrażonej przyszłości dyktowanej przez nasze lęki.  

W takiej sytuacji przede wszystkim zadbaj o siebie i swoje emocje. Zadaj sobie pytanie czego się najbardziej boisz i co najgorszego może się stać. Bądź dla siebie uważny i wrażliwy na swoje potrzeby. Nikt z nas nie wie, jak będzie i jak się poukłada przyszłość. To na co mamy wpływ to najbliższe kroki, które podejmujemy. Rozdzielaj to, na co masz wpływ, od tego, na co wpływu nie masz. Zastanów się, co w najbliższym czasie możesz zrobić dla siebie, co możesz zrobić, by zadbać o swój stan psychiczny. Zwłaszcza w obliczu tylu wyzwań dbajmy o naszą kondycję psychiczną. Zatroszczmy się o swoje dobre samopoczucie kontaktując się z naturą, dbając o jakość oddychania, o ruch na świeżym powietrzu, o odpowiednie odżywianie i odpowiednią ilość snu.

Kluczową rolę w radzeniu sobie z niepokojem w takim czasie odgrywają bezpieczne relacje interpersonalne oparte o akceptację. Dzięki temu łatwiej jest nam się wyciszyć i czuć się bezpiecznie. Tak bardzo dziś potrzeba nam wzajemnej życzliwości, troski i pomocy. Dając dobro dzielimy się pozytywną energią i wzmacniamy wewnętrzny spokój. To taki ssaczy system, który przynosi ukojenie dzięki temu, że czujemy bliskość drugiego człowieka. Szukając drugiego człowieka, możemy też być wsparciem dla niego. Dzięki byciu dla siebie nawzajem możemy wzmacniać wzajemne poczucie bezpieczeństwa. Z wymiany rodzi się energia i wzajemne ukojenie. Rozejrzyj się więc dokoła i sprawdź, komu możesz pomóc dobrym słowem, życzliwym uśmiechem, ciepłem spojrzenia.

Zapraszam Cię dziś byś usiadł sam ze sobą i dał sobie odrobinę życzliwości. Powiedz sobie kilka ciepłych słów. Wyraź do siebie wdzięczność za to, że jesteś i trwasz pomimo wszystkich trudności. Za to, że codziennie stajesz do życia i z podniesionym czołem idziesz do przodu – krok po kroku … kroku po kroku. Ja jestem tu i wysyłam Ci moc ciepła i życzliwości.  


Kliknij w zdjęcie i sprawdź!
Tags:

Categorised in: Emocje

This post was written by Małgorzata Torój

Czego się boisz najbardziej?

20 października, 2020 9:00 am Published by Leave your thoughts

Mam wrażenie, że ponownie wchodzimy w pętlę strachu i niepokoju o jutro. Dla wielu ludzi biznesu czas pandemii jest testem ich odporności nie tylko fizycznej, ale przede wszystkim psychicznej. Dla niektórych z nas jest to kolejny raz, kiedy trzeba wykrzesać w sobie nowe pokłady energii i siły do mierzenia się z nieprzewidywalnością. A jak jest u Ciebie? Jak sobie radzisz?

Tak sobie myślę, że w takim okresie możemy nadmiernie się wyeksploatować, gdyż z jednej strony potrzebujemy siły wewnętrznej dla siebie, a z drugiej wydajemy jej resztki by działać w swoim biznesie i go rozwijać pomimo przeszkód. Najczęściej idziemy wtedy w zaprzeczanie i wypieranie naszych prawdziwych uczuć, by nie zwariować i nie popadać w przygnębienie. Staramy się udawać, że nie czujemy lęku, odwracać uwagę od myślenia o przyszłości, skupiać się na najbliższym kroku. Część z tych działań jest wspierająca, a część powoduje, że odcinamy się od naszych prawdziwych emocji licząc na to, że niczym duch czarnego kota nie wyskoczą zza szafy.

Tak jak zdrowe i właściwe jest skupianie się tylko na tym, na co mam wpływ, a odwracanie uwagi od tego, na co nie mam wpływu, tak wypieranie i udawanie, że nie czujesz lęku jest niewspierające. On jest w Tobie niezależnie, czy go przyjmujesz czy odrzucasz. Co więcej wypierając, możesz zamieniać go w sobie na złość i agresję wobec swojego otoczenia. Przestajesz kontrolować swoje odruchowe reakcje. Ważne jest, by zauważać to co czujemy i łagodnie traktować siebie w swojej niemocy, niepewności, poczuciu niepokoju i niewiedzy. Działanie w świecie tak dużej zmienności jest stresujące i obciążające dla naszej psychiki. Warto zdawać sobie z tego sprawę i to zaakceptować. Jeśli masz możliwość skorzystaj z pomocy psychologa lub psychoterapeuty, a nawet psychiatry, gdyby było trzeba.   

Moim zdaniem, to co jest najtrudniejsze w tym czasie, to łapać równowagę między poświęceniem dla biznesu w momentach, gdy potrzeba więcej Twojej uwagi dla tego co dzieje się w Twojej firmie, a dbałością o siebie. Widzę w otoczeniu dużo wysiłku podejmowanego w celu ratowania swojego biznesu, podejmowania jeszcze większej ilości działań, by zabezpieczać jego przetrwanie. Zastanawiam się tylko, czy widzimy, jak ważne jest, by wzmacnianie siebie.

Ty jesteś najważniejszym narzędziem w swoim biznesie – nie zapominaj o tym. Jeśli wytracisz całą swoją energię nie odbudowując jej w żaden sposób, wkrótce może Ci zabraknąć sił by walczyć dalej.

Nie jest słabością uznać samemu przed sobą, że się czegoś boisz, nie musisz być zawsze silny i gotowy. Nie musisz zmuszać się do działania w momencie, gdy nie masz na nie siły. Czasami pozwolenie sobie na chwilę zatrzymania i spędzenie pół dnia pod kocem z ciepłą herbatą jest ok. Jeśli dzięki temu odzyskasz energię do działania i siłę by iść dalej – nie zastanawiaj się tylko zatrzymaj i po prostu bądź.

Zapraszam Cię dzisiejszym wpisem do tego by przyjrzeć się sobie „tu i teraz”:

  • Jak się dziś czujesz?
  • Co ostatnio zrobiłeś tylko dla siebie?
  • Kim się otaczasz? – czy ludzie, którzy są wokół Ciebie Cię wspierają, czy raczej obciążają i odbierają Ci energię?
  • Co jest Twoim źródłem nadziei i mocy w podejmowaniu codziennych wyzwań?
  • Jak możesz być dla siebie bardziej uważnym i samowspółczującym?

Jeśli dojdziesz do wniosku, że warto się zatrzymać – zrób to i zadbaj o siebie. Wtedy lęki będą również słabnąć, bo będziesz bardziej obecny.

Życzę Ci dziś takiego wewnętrznego spokoju w Tobie, Twoim sercu i życiu. Jeśli potrzebujesz wsparcia – jestem.


Tags: , ,

Categorised in: Emocje, Osobiste

This post was written by Małgorzata Torój

Czy jesteś sobie wdzięczny?

13 października, 2020 9:00 am Published by Leave your thoughts

Czy jesteś sobie wdzięczny za wysiłek, który wkładasz każdego dnia w pracę? Czy dziękujesz sobie za wybory, których dokonujesz w niesprzyjających warunkach, w czasach niepewności z wiarą, że wszystko będzie dobrze, pomimo różnych przeciwności losu?

Czasami nie myślimy o tym, jaką drogę przeszliśmy do dzisiejszego punktu i jak wiele wyrzeczeń kosztowały nas niektóre decyzje, kroki. Nieraz, gdy ludzie patrzą na nasze sukcesy, to wydaje się im, że to tak naturalnie i z lekkością nam przychodzi. Czasami wydaje się, że wiele działań jest prostych, dopóki nie zmierzymy się z nimi osobiście.

Ostatnio natknęłam się na zdjęcie z przeszłości (czyszczenie dysku) to pomyślałam, że kawał drogi za mną. To zdjęcie było zrobione, jeszcze przed założeniem działalności gospodarczej i z głową pełną planów i marzeń. Wydawało mi się wtedy, że własna firma to przede wszystkim wolność, niezależność, większe zarobki.

A jednocześnie czułam wiele obaw, niepewności, wątpliwości. Doświadczenia rodzinne w zakresie prowadzenia własnego biznesu, również nie napawały optymizmem i były obarczone wieloma wątpliwościami mojego otoczenia. Zakładałam działalność wbrew różnym uwarunkowaniom i własnym lękom.

Dziś firma się rozwija i wspierają mnie dodatkowe osoby dzięki czemu mamy możliwość poszerzenia spectrum działań, robienia dużo większych projektów niż wcześniej. Możemy też dawać wartość na większą skalę, a przy okazji odkrywać talenty moich współpracowników. Współpracuję również ze wspaniałymi partnerami biznesowymi, dzięki którym ta praca sprawia przyjemność i daje pole do realizacji ważnych projektów, które realnie zmieniają coś w życiu i pracy naszych klientów.

Czy moje obawy się potwierdziły – wiele tak. Dziś wiem, że prowadzenie własnej firmy to nie bułka z masłem. Wielość obowiązków, wiele przepisów, którym należy się podporządkować, zarządzanie zespołem. Wszystko wymaga czasu i dużej odpowiedzialności. A jeszcze jest sala szkoleniowa, kontakty z klientami, zdobywanie zleceń – czyli czysty biznes.

Czego się jednak nauczyłam przez 16 lat doświadczeń współpracy z biznesem:

  • Warto podążać za marzeniami i słuchać siebie w działaniu. Ufać sobie.
  • Trudności są naturalnym elementem codziennego życia biznesowego.
  • Dobra praca i wysoka wartość merytoryczna zawsze się obroni.
  • Trzeba pilnować wszystkich obszarów życia, by praca nadmiernie nie zdominowała pozostałych sfer życia, jak rodzina i przyjaciele.
  • Nie można stać w miejscu, tylko stale podnosić swoje kompetencje i trzymać rękę na pulsie zmian w przepisach, jak i zmienności rynku.
  • Stale poddawać się superwizji i korzystać z pomocy mentorów, by nie zwariować pod naporem różnych trudnych decyzji. Od razu dziękuję moim superwizorom i mentorom J
  • Wierzyć w sukces swojej firmy pomimo przeszkód, trudnych doświadczeń z klientami czy krytyce.

Najważniejsze – dziś jestem silniejszą kobietą, wierzącą w to co robię, dojrzalszą w akceptacji zarówno odmienności i różnorodności ludzi, z którymi się spotykam na mojej drodze, jak i gotową na kolejne wyzwania i spotkania. Nie raz czuję wątpliwości, doświadczam trudnych zdarzeń i niepokoju o kolejne dni, zwłaszcza teraz w obliczu pandemii.

Przyszłość jest nieprzewidywalna, ale ważne jest byśmy wciąż budowali zaufanie do siebie, mieli poczucie własnej skuteczności, bazowali na zasobach. Kiedy zdarzy Ci się zwątpić w sens tego, co robisz i boisz się, co przyniesie jutro, zapraszam Cię, byś się na moment zatrzymał i spojrzał wstecz na Twoje życie i wszystkie lekcje, które do dziś wyciągnąłeś. Zobacz kim jesteś naprawdę i jak wiele ważnych kroków za Tobą. Przetrwałeś niejedną burzę i niejedną jeszcze przetrwasz. Najważniejsze to zbudować „drużynę pierścienia” – mieć wokół siebie ludzi, na których życzliwe słowo i realne wsparcie możesz liczyć. Dzięki nim wiesz, że nie idziesz sam przez życie, a każda kolejna lekcja – jest po prostu zadaniem do odrobienia.

Nie byłoby mnie tu, gdyby nie moi cudowni klienci i osoby, które wspierają mnie w tym, co robię. Zaczynając od bliższej i dalszej rodziny, przez przyjaciół, współpracowników i klientów, a na życzliwych ludziach kończąc. Pierwszą szansę dali mi natomiast Paweł Fortuna i Krzysztof Marek – to dzięki ich zaufaniu i wierze w moje możliwości zaczęła się moja przygoda z biznesem. Dziękuję Wam wszystkim za wsparcie – nie wymieniam Was z nazwiska, bo na mojej drodze było tak wiele życzliwych osób, że nie chciałabym nikogo pominąć – ale Wy wiecie jak wiele dla mnie znaczycie po dziś dzień.

A jakie Ty wyciągasz lekcje ze swoich działań? Podziel się w komentarzu – zainspirujmy się nawzajem.

Tags: ,

Categorised in: Emocje, Osobiste

This post was written by Małgorzata Torój