Mobbing – czy mnie to dotyczy?

8 marca, 2021 9:00 am Published by Leave your thoughts

Czy zastanawiałeś się kiedyś czy mobbing może dotyczyć także Ciebie?

Często mobbing kojarzy nam się z przemocą w pracy, która przyjmuje dość skrajną postać np. krzyku, poniżania kolegów lub wręcz stosowania agresji fizycznej. Niestety nie zawsze jest tak oczywisty w swoich przejawach i trudno jest rozpoznać jego pierwsze oznaki.

Dlatego tak ważne jest, by reagować na najdrobniejsze przejawy złego traktowania pracowników czy współpracowników, zanim przybiorą formę celowego dręczenia drugiej osoby i zdominują relacje w pracy.

Zgodnie z opisem Laymanna, zachowania mobbingowe możemy zaliczyć do 5 grup: działania utrudniające proces komunikowania się, wpływające negatywnie na w relacje społeczne, działania naruszające wizerunek ofiary oraz działania uderzające w pozycję zawodową ofiary, jak i jej zdrowie (Erenkfeit i in., 2011, s. 82-83).
Pierwsza grupa dotyczy m.in. przerywania wypowiedzi, krzyków, ustnej krytyki czy wręcz grożenia. Druga grupa wpływa na izolowanie osoby mobbingowej z jej społecznego otoczenia oraz unikanie kontaktu z nią. Mobber może również ośmieszać publicznie, sugerować zaburzenia lub w inny sposób poniżać współpracownika. Dodatkowo może dawać zbyt trudne lub zbyt banalne zadania, tym samym ukazywać brak użyteczności w pracy danej osoby. W przypadku ostatniego wymiaru może dochodzić do agresji fizycznej (Erenkfeit i in., 2011, s. 82-83). To tylko kilka przejawów – zachęcam do zapoznania się z szerszymi opracowaniami na ten temat.

Nie wystarczy jedynie mieć świadomość tego typu zjawisk. Ważne jest jeszcze by odpowiednio reagować, gdy tylko dostrzeżemy jakiekolwiek formy przemocy w swoim otoczeniu. Nieraz „nie” wypowiedziane głośno i wyraźnie może pomóc postawić jasne granice w relacjach w środowisku pracy i zastopować falę przemocy. Dlatego każdy z nas jest odpowiedzialny za to, by reagować i nie pozwalać, by inni wokół nas krzywdzili kogokolwiek. Nieraz nie reagujemy z powodu strachu przed konsekwencjami ze strony mobbera. Czasem dlatego, że nie mamy pewności, jaka jest prawda i nie chcemy się „wychylać”. Warto jednak pamiętać, że brak reakcji jest cichym przyzwoleniem na przemoc w środowisku pracy.

Przełożeni wyższego szczebla mogą nie wiedzieć, co rozgrywa się na niższych poziomach hierarchii organizacyjnej. Dlatego ważne jest, by wprowadzić w organizacji jasne procedury antymobbingowe, by pracownicy wiedzieli dokładnie w jaki sposób mają reagować, do kogo mogą się zwrócić, gdy zauważą takie działania, a także, by zdawali sobie sprawę jaka jest dalsza procedura postępowania i jak działa wewnętrzna komisja antymobbingowa.

Niezależnie od strony formalnej warto zwrócić uwagę, że od naszego sposobu rozwiązywania konfliktów, radzenia sobie z napięciami w pracy może zależeć również potencjalne eskalowanie tego typu zjawisk. Wiele sytuacji mobbingowych zaczyna się od zwykłego konfliktu, który nie rozładowany na początku może urosnąć do rangi prześladowania jednej z osób i świadomej próby niszczenia czyjejś pozycji zawodowej w miejscu pracy.

Zachęcam zatem, by w codzienności wprowadzić kilka ważnych zasad:

  • Kiedy ktoś w Twoim otoczeniu podnosi głos na inną osobę – reaguj i wyraź stanowczy sprzeciw.
  • Jeśli ktoś z Twoich współpracowników skarży się na niewłaściwe zachowania innych osób potraktuj je poważnie i pomóż przyjrzeć się sytuacji – nazywając przemoc przemocą.
  • Bądź asertywny w relacjach i pomóż być asertywnym innym – być może oni nie wiedzą, jak się bronić.
  • Jeśli ewidentnie dostrzegasz znamiona mobbingu zgłoś odpowiednim osobom np. przełożonemu, wyższym rangą przełożonym lub pracownikom HR.  
  • Jeśli sam doświadczasz tego typu zachowań – stawiaj granice, nazywaj wprost zachowania, których nie akceptujesz.



Pamiętaj oczywiście o tym, że każdemu może zdarzyć się gorszy dzień i może podnieść głos lub w zbyt dosłowny sposób zwrócić komuś uwagę publicznie. Jednak, jeśli tego typu zachowania zdarzają się nagminnie i mimo zwracania uwagi zachowanie się nie zmienia – warto zaangażować przełożonych i poprosić o wsparcie.

Tylko wspólne działania. Jasne nazywanie przemocy przemocą może powstrzymać tego typu działania w środowisku pracy. Jeśli nie możesz pomóc osobiście – możesz poradzić danej osobie by zwróciła się do specjalisty. Ważne byśmy nie milczeli – tylko jasno stawiali granice i mówili „nie” przemocy.

Literatura polecana i cytowana:

Erenkfeit, K., Dudzińska, L., Indyk, A. (2011). Mobbing w środowisku pracy – opis zjawiska oraz jego skutki, Medycyna Środowiskowa, 14(4), s. 81-89.

Tags: ,

Categorised in: Biznes, Emocje, Osobiste, Przywództwo, Relacje

This post was written by Małgorzata Torój

Co chcesz pożegnać, a co chcesz przywitać w Nowym Roku?

28 grudnia, 2020 9:00 am Published by Leave your thoughts

Tak trudno jest czasem żegnać stare sprawy, zwłaszcza, gdy wiążą się z rezygnacją z czegoś, co było dla nas ważne.

Czasem trudno znaleźć w sobie siłę, by wybaczyć, czasem trudno kochać, gdy czujemy żal, czasem pragnienie bycia blisko jest tak głębokie, że gdy nie jest spełnione przynosi dużo smutku, czasem …

A czego Ty żałujesz w tym roku?

Spróbuj dziś zatrzymać się i zrobić takie podsumowanie rzeczy, które chcesz pożegnać, relacji, które chcesz zakończyć, swoich pomysłów, które chcesz zamknąć i do nich nie wracać. Co smutnego wydarzyło się, co chciałbyś pozostawić w tym roku? Czego nie chcesz więcej w swoim życiu? Co powinno zostać zamknięte, zapomniane?

To ważne, by wyciągnąć lekcje, uznać swój smutek, a następnie pożegnać to, co Cię blokuje, zniewala, zamyka na nowe. Trudno jest będąc nieustannie obciążonym pójść naprzód, odbudować siebie, pozwolić sobie na szczęście. Zapraszam Cię dziś – zrób takie podsumowanie, a następnie pozwól tym sprawom odejść. Kiedy trzeba popłakać – po prostu zrób to. Kiedy trzeba dopuścić złość – pozwól sobie na nią. Kiedy trzeba pogodzić się z poczuciem winy – po prostu zrób to i podejmij kroki do zadośćuczynienia, ale nie dokarmiaj go nadmiarowo. Po prostu wybacz sobie i odpuść. Okaż sobie samo współczucie tam, gdzie jest to niezbędne, by zacząć żyć na nowo – z lekkością.

A teraz, czy jesteś gotowy, by wyrazić wdzięczność?

Mam wrażenie, że pomimo zabrania przez pandemię wielu pięknych momentów i życia osób nam bliskich, wiele dobra wydarzyło się w tym roku. Tylko czasami koncentracja na tym, czego nam się nie udało spełnić i czego nie udało się osiągnąć powoduje, że nie dostrzegamy wielu pięknych chwil. A może by tak spojrzeć inaczej i zacząć szukać tych momentów, które były dla nas szczególnie ważne?

Za które z chwil jesteś szczególnie wdzięczny?

Sprawdź, co Ci się udało zrealizować. Sprawy, które powiodły się zgodnie z planem i te, które były wynikiem pewnych zbiegów okoliczności. Co zrealizowałeś z zamierzonych działań z czego jesteś szczególnie dumny? Które osoby były w tym roku szczególnie pomocne? Którym zawdzięczasz najwięcej i komu chciałbyś podziękować? Jakie ważne lekcje wyciągnąłeś z tego roku, za które możesz być sobie i innym wdzięcznym? Które nadzieje się ziściły i w co uwierzyłeś?

Za co chcesz sobie podziękować? Za jaki wysiłek? Za które decyzje? Za które działania? Tak mało sobie dziękujemy, tak mało siebie wspieramy, a tak łatwo potrafimy krytykować.

Kim jest ta osoba, którą żegnasz w tym roku w sobie, a kogo chcesz przywitać w nowym? Jakiego „ja” chcesz poznać? Na jakie własne „ja” czujesz się gotowy? Pamiętaj, że każdego roku stajesz się kimś nowym, każdego roku masz szansę, by coś zmienić i pozwolić sobie wybrać życie, jakim chcesz żyć. Tylko przejdź od marzeń do planów. Wyznacz sobie konkretne cele – tak byś mógł weryfikować ich realizację i na koniec Nowego Roku po prostu sprawdzić, co wdrożyłeś. Nie pozostawiaj swoich marzeń przypadkowi lub losowi. Nie pozwól, by zagościły jedynie w Twojej wyobraźni. Weź się w garść, zdecyduj co chcesz zmienić i po prostu wdróż działanie. Pomocne mogą być kamienie milowe, wyznaczone w określonym czasie pozwalające Ci wytrwać na drodze do zmian i sprawdzać, czy jesteś na kursie.

Na co chcesz się otworzyć w Nowym Roku? Na co masz gotowość?

Pozwól sobie na realizację tego, o czym dawno marzyłeś, a być może brakowało Ci odwagi. Pamiętaj, że życie jest ulotne i nie wiadomo co przyniesie nam 2021 – z pewnością wiele niespodzianek przed nami. Bądź kreatorem swoich przyszłych dni, bądź obecny w swoi życiu, bądź swoim najlepszym przyjacielem! Obiecaj mi jedno, że będziesz wspierać siebie we wszystkim, co chcesz zrobić. Tylko tyle i aż tyle. Najczęściej to my sami stajemy sobie na drodze do radości i pełnego sukcesu, nie pozwalając sobie na niego. To jak – pozwolisz sobie?

Czyli podsumowując:

  • Pożegnaj to, co stare
  • Wypłacz, wyzłość się lub zadośćuczyń, jeśli trzeba i tyle ile trzeba
  • Odpuść sobie to, co nie wyszło tak jak chciałeś
  • Podziękuj sobie za to, co zrobiłeś i za każdego, i wszystko co Ci pomogło to osiągnąć
  • Doceń wysiłek i zmagania – niezależnie od rezultatu.
  • Zastanów się, co chcesz osiągnąć w Nowym Roku i przejdź do działania!
  • Bądź swoim najlepszym wspieraczem i nabierz odwagi, by działać! Nawet jeśli czujesz obawy – wykreuj swoje życie w zgodzie ze sobą.

A jaki Ty masz pomysł na pożegnanie starego roku?

Niech będzie piękny i dobry…

Tags: ,

Categorised in: Osobiste, Relacje

This post was written by Małgorzata Torój

Z kim lub czym chcesz pojednać się w te Święta?

21 grudnia, 2020 9:00 am Published by Leave your thoughts

W jaki sposób podchodzisz do Świąt, czy to jest urlop i czas by wreszcie posprzątać mieszkanie i zjeść to co najlepsze? Czy to jest czas, by wreszcie nie iść do pracy i zająć się rodziną? A może to czas zabawy w choinki, światełka, prezenty?

Dla mnie czas Świąt jest szczególnym momentem w roku. Nie tylko w powyższym sensie. Raczej to czas refleksji nad sobą, moim życiem, moimi wyborami, moimi zmaganiami się z samą sobą. To czas by sprawdzić, jak podchodzę do wielu spraw. To czas, by zatrzymać się i sprawdzić, czy idę we właściwym kierunku. Jestem ciekawa, jak jest u Ciebie? Z czym Ty się spotykasz i na co sobie pozwalasz w tym czasie?

Nieraz stajemy wobec wielu trudnych sytuacji i nie zawsze mamy czas, by im się poprzyglądać, bo czas pędzi, zadania czekają na realizację, a inni oczekują konkretnych rezultatów. Czy masz czas w ciągu roku, by się zatrzymać, zreflektować, przyjąć siebie?

Takim czasem na zatrzymanie i refleksję może być właśnie czas Świąt. Przy robieniu wigilijnej sałatki lub szykowaniu wypieków możesz pozwolić sobie na chwilę refleksji i zauważyć, co dopomina się o Twoją uwagę. Ale to wymaga ciszy, zasłuchania się w wewnętrzny głos serca. Usłyszenie tego, do czego Cię ono wzywa, czym każe Ci się zająć w pierwszej kolejności. Zrób sobie w te Święta taką „świętą przestrzeń”.

Może zamiast kolejnej głupiej komedii lub udowadniania swoich racji przy wigilijnym stole warto przeznaczyć czas na bycie razem w zasłuchaniu, wyciszeniu, radosnym byciu. Może dobrze zastanowić się nad tym do kogo zadzwonić, z kim porozmawiać, komu wybaczyć i o czyje wybaczenie poprosić. Może warto przyjąć rzeczywistość właśnie taką, jaką jest – ani lepszą, ani gorszą – po prostu zaakceptować i pogodzić się z nią i z wszystkimi jej konsekwencjami. Czasami walczymy ze wszystkimi wokół, zmagamy się sami ze sobą, nie chcemy odpuścić sobie, innym, nie chcemy pogodzić się z tym co nieuniknione. A może by tak pozwolić sobie na odrodzenie? Na to, by jak feniks z popiołów powstać silniejszym i mądrzejszym?

Pojednanie – wydaje się proste, a jednocześnie tak trudne. Wymaga akceptacji, uznania, że rzeczywistość nie jest kolorowa, że czasem zdarzają się trudne momenty, że życie nie zawsze wygląda jak bajka. Czasami doświadczmy cierpienia, czasami otrzymujemy gorzkie lekcje od losu, czasami tak trudno przyjąć, że ludzie nie są doskonali, a bliscy potrafią ranić najsilniej i najboleśniej. Tak często odbieramy sobie radość życia, bo chcemy walczyć z tym, co nieuniknione, chcemy pouczać innych, że żyją nie tak jak trzeba, chcemy by się zmieniali – bo uważamy, że wtedy nasze życie będzie piękniejsze, bogatsze, spokojniejsze …

Jesteś jedyną osobą, która ma największy wpływ na swoje życie. Jesteś jedyną osobą, która kieruje swoją uwagą i może przeznaczać ją na coś wartościowego i pięknego lub właśnie rozpraszać, na rzeczy, na które i tak nie masz wpływu. Możesz wybierać – bycie bardziej obecnym w swoim życiu i branie odpowiedzialności za swoje własne wybory, a możesz też utykać w smutku i żalu, że życie potoczyło się inaczej niż chciałeś, inaczej niż planowałeś. Nawet jeśli to inni przyczynili się do tego, gdzie dzisiaj jesteś – to pamiętaj, że to Ty w ostatecznym rachunku wybierasz, gdzie chcesz być i z kim chcesz być.  To Ty wybierasz, czy jesteś gotowy przebaczyć i pojednać się z innymi, z sobą samym, swoim życiem. To jak – jakiego wyboru dokonasz?

Tags: , ,

Categorised in: Osobiste, Relacje

This post was written by Małgorzata Torój