Kluczowym w mówieniu o własnych potrzebach jest JĘZYK „JA”.

JĘZYK „JA” pozwala nam w sposób bezpośredni i bezpieczny wyrażać własne emocje oraz potrzeby nie raniąc partnera w atmosferze wzajemnego szacunku. Zachowując perspektywę „JA”, nie skupiamy się na krytykowaniu, ocenianiu czy punktowaniu naszego partnera/rki z aspektów, które nam przeszkadzają bądź chcielibyśmy u niego/niej zmienić, lecz skupiamy się na przekazaniu jak czujemy się w związku z zaistniałą sytuacją. Perspektywa ta pomaga nam uniknąć odebrania przez odbiorcę naszego komunikatu jako ataku oraz pomaga w zrozumieniu emocji, które nam wówczas towarzyszą.

Gdy używamy języka „JA”, istnieje większa pewność, że partner/ka zrozumie nasze intencje oraz nie będzie przechodzić do kontrataku, który mógłby niepotrzebnie wystąpić przy krytyce w momencie, gdy mówimy o jego/jej zachowaniu.

Przykładowo: Denerwuje cię, że Twój mąż zostawia brudne skarpetki przy łóżku, bądź nie wynosi śmieci mimo kilkukrotnych próśb, jeśli powiesz: ,,Jesteś bałaganiarzem, mam już tego serdecznie dosyć!” lub ,,Ile jeszcze razy mam Ci powtarzać, żebyś wyrzucił te śmieci, kompletnie mnie nie słuchasz!’’ Istnieje wówczas niewielkie prawdopodobieństwo, że Twój partner zmieni swoje zachowanie i będzie miał motywację do poprawy. Co gorsza, może się tym komunikatem nie przejąć i przejść do kontrataku jak to zwykle bywa i powiedzieć: ,,Znów się czepiasz”, ,,Sama wynieś śmieci”, ,,Daj mi w końcu święty spokój” etc…

Używając komunikat „JA” w takich sytuacjach moglibyśmy zmianą wypowiedzi odmienić rezultat rozmowy w prosty sposób np.:

,,Czuję, że nie szanujesz mojej pracy oraz czasu kiedy zostawiasz brudne rzeczy na podłodze. Muszę spędzać dodatkowy czas na sprzątaniu mieszkania, gdzie w tym czasie moglibyśmy zrobić wiele innych rzeczy. Gdyby każde z nas odkładało rzeczy na swoje miejsce, nie musiałabym tracić tyle czasu na sprzątanie i mielibyśmy go więcej dla siebie”.

Lub

,,Kochanie, tyle razy już rozmawialiśmy na temat wynoszenia śmieci i jest mi przykro, ponieważ czuję, że nie słuchasz moich próśb oraz czuję, że to co jest dla mnie ważne, nie ma dla Ciebie znaczenia. Jest mi przykro, że nie wykonujesz zadań, na które wcześniej się umawialiśmy”.

Mówienie o własnych potrzebach i uczuciach pozwala skupić się na meritum sprawy, na tym co powoduje w nas złość, przykrość czy frustrację z powodu wykonania bądź braku wykonania jakiegoś działania. Pozwala to również uniknąć oceny drugiej osoby co może spowodować niepotrzebny konflikt. Oceniając kogoś sprawiamy, że stawiamy siebie wyżej, sprawiamy, że osoba z którą rozmawiamy czuje się atakowana, jest jej źle, tłumaczy się w emocjach i kłótnia gotowa!

Kiedy skupiamy się na własnych odczuciach w związku z niechcianym dla nas zachowaniem, pokazujemy kierunek swojego myślenia oraz odczuć, jednocześnie nakreślając czego oczekujemy w przyszłości. Możemy komunikatem przekazać co osoba mogłaby zrobić, aby swoim przyszłym zachowaniem nie robić nam przykrości lub sprawić przyjemność drobną czynnością, która mogła być wcześniej dla partnera nieistotna jak na przykład wyrzucanie śmieci czy odkładanie ubrań na miejsce.

Punktem wyjściowym przed taką rozmową powinno być odpowiedzenie sobie wcześniej na trzy pytania, które mogą pomóc w komunikowaniu się z partnerem/rką.

  • Co powoduje, że zaczynam się denerwować w podobnych sytuacjach?
  • Czego tak na, prawdę chce?
  • Dlaczego czuje takie emocje?

Kiedy odpowiemy sobie na powyższe pytania, ułatwi nam to rozmowę z partnerem/rką przekształcając komunikaty oceniające na JĘZYK „JA”. Jeśli wcześniej nie zastanowimy się i nie damy sobie szansę na odpowiedź , istnieje duże prawdopodobieństwo, że w negatywnych emocjach będziemy jedynie odreagowywać na partnerze, wylewać nasze żądania oraz żale i kolejny raz dojdzie do niepotrzebne sprzeczki.

Jeśli interesuje Cię ta tematyka, zachęcamy również do zapoznania się z koncepcją ,,Porozumienia bez przemocy” B. Rosenberga, który w przejrzysty sposób wyjaśnia, jak zwracać się do innych wykorzystując JĘZYK „JA” i skupiać się na dzieleniu własnymi emocjami oraz potrzebami.

Ten temat będzie szerzej opisany w jednym z kolejnych wpisów.

Pozdrawiamy!

  1. michal.janiszek pisze:

    Bardzo ciekawy artykuł. Odniesienie się do własnych potrzeb jest bardzo ważne, wtedy druga strona nie ma podstawy do obrażenia się, czy pozostania w poczuciu niesprawiedliwości. To dobry punkt wyjścia do wspólnego wyciągnięcia wniosków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

For security, use of Google's reCAPTCHA service is required which is subject to the Google Privacy Policy and Terms of Use.

I agree to these terms.