Kiedy dobierasz ludzi do zespołu często kierujesz się zasadą podobieństwa i sprawdzasz czy potrafisz się dogadać z potencjalnym pracownikiem. Najczęściej powoduje to, że wybieramy osoby podobne do siebie (podobne cechy charakteru, zainteresowania i prawdopodobnie osobowość czy styl myślenia). Generalnie kierujemy się wtedy zasadą podobne do podobnego więc nie powinno być konfliktów, trudności interpersonalnych, niczym w starym dobrym małżeństwie – tylko tu wydaje się, że nie trzeba się docierać, bo tę fazę mamy już na starcie za sobą. Nic bardziej mylnego.


Każda nowa osoba dołączająca do zespołu wprowadza zmianę aktualnych sił w grupie. W każdej relacji najpierw musimy się poznać, by dostrzec w jaki sposób możemy budować tę relację i co ważniejsze – czy możemy sobie wzajemnie zaufać.


Rzeczywiście, w zespołach, gdzie jesteśmy do siebie podobni, może być tak, że lepiej się rozumiemy, łatwiej nadawać na tych samych falach, nie trzeba pewnych rzeczy tłumaczyć, bo w locie „łapiemy”, o co chodzi. Pokusa nie do odparcia, więc często w imię szybszego załatwiania spraw, mniejszej ilości rozproszeń wynikających z konieczności angażowania się w konflikty interpersonalne dobieramy ludzi do zespołu „pod siebie”.

Dlaczego tak robimy? Różnorodność w zespole wydaje się wymagająca pod względem menedżerskim. Taki zespół potrzebuje:

  • elastyczności stylu przywódczego dostosowanego do potrzeb danego członka zespołu
  • uważności na nieporozumienia w komunikacji i podczas sporów w zespole
  • gimnastyki umysłu przy takim delegowaniu zadań, by nie było wątpliwości o czym rozmawiamy
  • zadbania o przejrzystą i dwustronną komunikację
  • informacji zwrotnych dostosowanych do potrzeb danego stylu myślenia.

Czy zatem różnorodność może nam w czymś pomóc, czy jest stratą energii i czasu menedżera?


Różnorodność pozawala nam:

  • skutecznie realizować cele
  • na każdym etapie życia projektu pozwala zabezpieczać najważniejsze warunki
  • finalizować cele, bo każdy odpowiada za kawałek, na którym zna się najlepiej
  • uzupełniać swoje wzajemne braki lub radzić sobie z tzw. „długimi ogonami” wynikającymi z danego stylu myślenia (o tym więcej w kolejnych wpisach)
  • trafiać do klientów wewnętrznych i zewnętrznych, bo mamy reprezentantów różnych stylów – więc zawsze możemy się porozumieć.

Zatem czym kierować się dobierając nowych członków do zespołu?

  • Bazuj na przyszłych zadaniach i celach, a wtedy uzupełnij kompetencyjnie zespół, by zapewnić zasoby gotowe do ich realizacji.
  • Sprawdź jakimi wartościami kierują się poszczególne osoby, tak by mieć wspólną bazę do porozumienia i by mieć pewność, że fundamenty macie wspólne. Tutaj lepsza jest zgodność wartości, a przynajmniej brak wykluczania.  
  • Zadbaj o różnorodność stylów myślenia i typów osobowości – ale bądź ich świadomy, tak byś mógł odpowiednio kierować wszystkimi, niezależnie od ich cech.
  • Poznaj specyfikę komunikacji i „długie ogony” każdego ze stylów myślenia lub trudności, które mogą pojawić w sytuacji różnego podejścia do obowiązków i zadań wynikających z różnic w osobowości np. wysoka lub niska sumienność.
  • Każdorazowo dobieraj pracownika, by uzupełniał już istniejący zespół pod względem kompetencji oraz stylów myślenia.
  • Dobieraj style, które będą uzupełniały Twoje braki, tak by ktoś dopełniał Cię kompetencyjnie i pod względem stylu myślenia.
  • Sprawdź w jakich warunkach dana osoba pracuje najefektywniej i czy zapewniasz te warunki w swoim zespole.


To tylko kilka sugestii. Na pewno jest ważne, by być świadomym różnorodności w zespole i skutecznie nią zarządzać. Kiedy okaże się, że z kimś nie masz nici porozumienia sprawdź, czy przypadkiem Twoje trudności nie wynikają właśnie z odmienności stylu myślenia.

A jakie Ty masz sprawdzone kryteria doboru ludzi do zespołu?

Jeśli chcesz sprawdzić jakie style myślenia reprezentują członkowie Twojego zespołu – zapraszam do przeprowadzenia analizy FRIS®.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

For security, use of Google's reCAPTCHA service is required which is subject to the Google Privacy Policy and Terms of Use.

I agree to these terms.